Bieżący numer

Archiwum

Znana, ale często niedoceniana w chowie drobiu, witamina E
dr inż. Ryszard Gilewski prof. dr hab. Stanisław Wężyk

 Mija właśnie 101. rocznica wydzielenia przez polskiego biochemika – Kazimierza Funka – w 1913 r. organicznego związku chemicznego, czyli witaminy B1. Wprowadził on również do światowej nauki nazwę „witaminy” dla całej grupy związków, pochodzącą od łacińskiego słowa vita – życie i amina – grupa, którą zawierała ta witamina. Choć nie wszystkie witaminy mają budowę aminową, nazwa obowiązuje do dziś ze względów historycznych. Niepowodzeniem natomiast zakończyła się dla K. Funka próba upowszechnienia polskiej nazwy dla tych związków – „życiany” – mimo, że są niezbędne do normalnego przebiegu szeregu procesów metabolicznych w organizmach zwierzęcych i u człowieka. Wpływają one na przemianę tłuszczów i węglowodanów w energię, na prawidłowe działanie wielu enzymów, współdziałają w odnowie uszkodzonych tkanek, tworzeniu hormonów, przeciwciał, krwinek, budowie materiału genetycznego itd. Większość witamin nie jest syntetyzowana przez organizmy ludzkie oraz zwierzęce i dlatego muszą być dostarczane z pożywieniem.



okladka

okladka


okladka