Bieżący numer

Archiwum

Behawior i lęgi głuszców w hodowli wolierowej – jak ocalić największego leśnego kuraka Polski
mgr Joanna Rosenberger, prof. dr hab. Ewa Łukaszewicz, dr hab. Artur Kowalczyk, mgr Zenon Rzońca

Głuszec – kurak zagrożony zniknięciem z naszych lasów
Na skutek działalności człowieka przekształceniu uległa niemal cała nasza przyroda. Część gatunków znakomicie sobie radzi ze zmianami, które czasami są wręcz dla nich korzystne, inne niestety znalazły się w niebezpieczeństwie. Jednym z należących do drugiej grupy jest głuszec (Tetrao urogallus L.), gatunek wrażliwy na wszelkie zmiany ze względu na specyfikę wymagań siedliskowych i coraz większą ingerencję człowieka w jego środowisko. Wiele czynników doprowadziło do dramatycznej sytuacji tego gatunku: zmiana struktury wiekowej i gatunkowej lasów, presja drapieżników – w tym lisa – którego populacja znacząco się zwiększyła po wprowadzeniu szczepień przeciwko wściekliźnie. Spłoszone głuszce rozbijają się o ogrodzenia chroniące uprawy leśne. Stadka rodzinne rozpraszają się, gdy ptaki są płoszone przez penetrujących lasy ludzi. Ten największy kurak Europy przez lata był ptakiem łownym, nie tyle ze względu na znaczenie gospodarcze, ale mistykę polowania na koguty. Myśliwi strzelali do najbardziej okazałych osobników, co negatywnie wpływało na funkcjonowanie całego tokowiska. Samce musiały na nowo ustalać hierarchię, a kiedy to się nie udawało, tokowiska znikały w danym sezonie rozrodczym. W kolejnym roku zdarzało się, jeżeli koguty wróciły, że tokowisko odradzało się na nowo. Nazwa głuszec nie wzięła się znikąd. Pieśń tokowa dzieli się na cztery etapy: klepanie, trelowanie, korkowanie oraz szlifowanie; podczas ostatniej fazy ptak na krótko głuchnie. Właśnie ten moment myśliwi wykorzystywali do podchodzenia ptaków. Na głuszce polowali królowie, szlachta, prezydenci. O ile w zamierzchłych czasach ptaki radziły sobie z antropopresją, mając do dyspozycji niedostępne człowiekowi tereny, to obecnie szeroko zakrojone przemiany w biotopach zamieszkałych przez ten gatunek doprowadziły do tragicznej sytuacji, w której stanął on na krawędzi wymarcia w naszej faunie.